Rzym nieprzyjazny dla “biwakujących turystów”?
1 12 2008Od poniedziałku w Rzymie obowiązuje zakaz biwakowania. W związku z tym turyści już nie zjedzą kanapki w pobliżu zabytków i w najważniejszych punktach Wiecznego Miasta. Turyści przyłapani przez straż miejską na jedzeniu kanapek, czy pizzy na Schodach Hiszpańskich czy w rejonie Koloseum mogą zostać ukarani grzywną w wysokości 50 euro. W pierwszym dniu obowiązywania nowych przepisów karę otrzymało ośmiu imigrantów i włoski kloszard.
Ten surowy przepis wprowadziły prawicowe władze stolicy. Ma on przede wszystkim rozwiązać problem imigrantów i bezdomnych koczujących i śpiących w miejscach publicznych czy pod namiotami oraz posilających się na chodnikach i schodach.
Nowe prawo jednak nie mówi szczegółowo o bezdomnych śpiących pod np. flagami , lecz ogólnie formułuje, że zakaz dotyczy biwakowania. Dlatego straż miejska może uznać chwilę odpoczynku z prowiantem na ulicy centrum historycznego za przestępstwo.
Zamiarem przepisu jest przywrócenie porządku w mieście, zasypanym przez odpadki pozostawione przez turystów i oszpeconym przez urządzane wszędzie pikniki - tłumaczą władze Rzymu.
Jednocześnie w Rzymie ruszyła na szeroką skalę akcja zwalczania plagi handlu podróbkami przez imigrantów.