Co zabrać?
Jedną z przyjemniejszych form spędzania letniego urlopu jest obozowanie. Daje ono możliwość pełnego relaksu, bo wiąże się z bezpośrednim obcowaniem z przyrodą. Na rozbicie namiotu należy wybrać miejsce oddalone od ruchu samochodowego, i większych skupisk ludzkich. Doskonale do tego typu wypoczynku nadają się Bieszczady. Ciekawych, zacisznych miejsc w tym regionie jest jeszcze sporo. Są tam pola namiotowe, większość zlokalizowana nad Zalewem Solińskim, ale udając się w głąb, możemy znaleźć ustronne miejsca, nad rzeczką, gdzie ciszę i spokój zakłócają tylko ptasie trele. Są to wykoszone łączki, mające swoich właścicieli, w porozumieniu z którymi możemy swobodnie rozbić swoje namioty. Dobrym rozwiązaniem na tego typu wyjazd jest wynajem przyczepy campingowej, którą też możemy na takiej łączce postawić. Przed planowanym wyjazdem, należy się zaopatrzyć w niezbędny sprzęt. Na pewno trzeba kupić lub sprawdzić namiot. Ważne by miał nieuszkodzoną powłokę, by w razie deszczu nie kapało nam na głowę. W czasie niepogody lepszym rozwiązaniem jest przyczepa campingowa. Poza namiotem, każdy wyjeżdżający na wczasy pod namiot powinien mieć dobry śpiwór i dwie karimaty, by chronić się przed ewentualnym podmakaniem. Na biwakowaniu przydaje się saperka, żeby przekopać rowek podczas długotrwałego deszczu. Konieczna jest również latarka. Biwakowanie to przyjemność przygotowywania posiłków, więc niezbędne będą kubki, garnek , sztućce oraz kuchenka gazowa lub palnik. Trzeba ze sobą zabrać odpowiednią odzież, dwie pary butów i na pewno dobry humor.